SPIS TREŚCI:
TogglePłacz to naturalna reakcja, dzięki której dajemy upust emocjom i obniżamy napięcie psychiczne. U zdrowych osób dorosłych zdarza się od kilku razy w roku do kilku razy w miesiącu. Najczęstszą przyczyną częstszego płaczu są przewlekły stres, przemęczenie i trudne emocje, które przez długi czas nie miały ujścia. Jeśli jednak płacz pojawia się bez powodu, trwa tygodniami i towarzyszą mu obniżony nastrój, bezsenność czy drażliwość, może być jednym z objawów depresji i sygnałem, że potrzebne będzie odpowiednie leczenie depresji i innych zaburzeń nastroju, albo sygnałem, że rozwijają się zaburzenia lękowe, zaburzenia hormonalne, a rzadziej – choroby neurologiczne. Wtedy warto umówić się na wizytę u psychologa lub lekarza psychiatry, bo przyczyny płaczu zwykle dobrze poddają się leczeniu.

Masz trudności i potrzebujesz wsparcia?
Płacz jako zawór bezpieczeństwa – co mówią badania?
Płacz bywa nazywany emocjonalnym zaworem bezpieczeństwa – i słusznie, bo płacz działa jak zawór bezpieczeństwa naszej psychiki. Kiedy silne emocje zalewają ciało, a nie znajdują ujścia w słowach czy działaniu, organizm szuka innej drogi. Łzy, szloch i drżenie oddechu pozwalają te emocje rozładować i obniżyć napięcie psychiczne.
Jak podkreśla psycholog Christina Pierpaoli Parker z Uniwersytetu Alabamy w Birmingham, łzy uwalniają presję, która narasta w naszym układzie współczulnym – części układu nerwowego odpowiedzialnej za reakcje stresowe. Jak wyjaśniła ekspertka portalowi SELF, płacz działa więc jak zawór bezpieczeństwa: kiedy wymagania przekraczają nasze zasoby, ciało szuka sposobu, by odzyskać równowagę.
Co dzieje się w ciele, kiedy płaczemy?
Na początku płaczu dominuje pobudzenie, a emocje narastają. W naszym układzie współczulnym rośnie aktywność: tętno i oddech przyspieszają, mięśnie się napinają, a silne emocje zalewają ciało. Po chwili jednak do głosu dochodzi przywspółczulny układ nerwowy, odpowiedzialny za wyciszenie i regenerację. Oddech zwalnia, tętno spada, ciało się rozluźnia, a emocje słabną.
Kiedy więc mówimy o kojących właściwościach płaczu i o tym, jak płacz wpływa na emocje i ciało, chodzi o kilka procesów naraz:
- podczas szlochania organizm uwalnia oksytocynę, która sprzyja poczuciu więzi i działa jak hormony poprawiające nastrój,
- wydzielane są naturalne substancje przeciwbólowe, takie jak endorfiny, oraz hormony poprawiające nastrój,
- przywspółczulny układ nerwowy przejmuje kontrolę i wycisza pobudzenie,
- spada napięcie psychiczne, które narastało w naszym układzie współczulnym.
Czy po płaczu zawsze jest lepiej?
Nie zawsze – i tu warto wyciągnąć wnioski z badań nad tym, co wiemy o kojących właściwościach płaczu. Wręcz przeciwnie do popularnych przekonań, płacz nie zawsze przynosi ulgę. W międzynarodowym badaniu Bylsmy, Vingerhoetsa i Rottenberga z 2008 roku, obejmującym ponad 3000 opisów epizodów płaczu, mniej więcej połowa osób zgłaszała poprawę nastroju po płaczu. U części nie było żadnej zmiany, a niektórzy czuli się gorzej.
Dlaczego warto zapłakać, zamiast tłumić łzy?
Warto zapłakać wtedy, gdy emocje narastają, a słowa nie wystarczają – jak zapewniają eksperci, łzy pomagają rozładować to, co dzieje się w ciele. Zamiast tłumić łzy, dajemy upust emocjom, a przywspółczulny układ nerwowy zaczyna wyciszać pobudzenie. Jak podkreśla psycholog Christina Pierpaoli Parker, wmawianie sobie, że nic się nie dzieje, może nasilić emocje, zamiast je wyciszyć.
Czasem warto porządnie zapłakać – wręcz przeciwnie do tego, czego uczono nas w dzieciństwie – nie ukradkiem w łazience w pracy, ale w bezpiecznym miejscu, gdzie emocje mogą wybrzmieć. Porządnie zapłakać to dać sobie zgodę na przeżywanie smutku i złości bez oceniania. Jak zapewniają eksperci, emocje, które wybrzmiały, opadają szybciej niż te blokowane.
Kiedy warto zapłakać?
- gdy silne emocje zalewają ciało i brakuje tchu,
- gdy napięcie psychiczne po stresującym dniu nie pozwala zasnąć,
- gdy smutek po stracie potrzebuje ujścia,
- gdy potrzebujesz ukojenia – podczas szlochania organizm uwalnia oksytocynę, naturalne substancje przeciwbólowe i hormony poprawiające nastrój,
- w chwilach wzruszenia, które poruszają do głębi, i w chwilach nieopisanej radości,
- w chwilach nieopisanej radości, gdy emocje są zbyt silne, by je zatrzymać.
Czy płacz może być swego rodzaju formą autoterapii?
Płacz w samotności może być swego rodzaju formą autoterapii – podkreśla psycholog Christina Pierpaoli Parker. Wręcz przeciwnie do obaw, nie jest oznaką psychicznej kruchości, lecz sposobem na uporządkowanie tego, co dzieje się w głębi naszej psychiki. Łzy zmuszają do zatrzymania się i przemyślenia tego, co nas poruszyło. Dla wielu osób dorosłych wieczorny płacz bywa swego rodzaju formą autoterapii: porządkuje myśli i emocje po trudnym dniu.
Co płacz mówi o stanie naszej psychiki?
Łzy są istotnym komunikatem o tym, co dzieje się w głębi naszej psychiki. Płacz to niewypowiedziany komunikat: „jest mi trudno”, „to dla mnie ważne”, „potrzebuję bliskości”. Dla otoczenia jest istotnym komunikatem, że warto się zatrzymać i zapytać, co się dzieje. Dla nas samych – istotnym komunikatem o aktualnym stanie psychicznym.
Płacz działa jak barometr naszej psychiki. Gdy łzy pojawiają się rzadko i po konkretnym wydarzeniu, płacz działa regulująco – uwalnia hormony poprawiające nastrój i obniża napięcie psychiczne. Gdy pojawiają się codziennie, bez powodu, w każdej sytuacji, to niewypowiedziany komunikat o przeciążeniu naszej psychiki i wskazuje kolejny powód, by przyjrzeć się, co zmieniło się w Twoim aktualnym stanie psychicznym, z pomocą psychologa.
Emocje, smutek i nadwrażliwość – dlaczego jedni płaczą częściej?
Skłonność do płaczu to w dużej mierze cecha temperamentu. Psycholożka Elaine Aron opisała osoby wysoko wrażliwe, które według jej szacunków stanowią 15–20% populacji. U nich nadwrażliwość sprawia, że emocje są intensywniejsze, a smutek, wzruszenie czy złość pojawiają się szybciej. Także łzy w chwilach nieopisanej radości są u nich częstsze. Taka nadwrażliwość nie jest zaburzeniem – to wariant normy, który idzie w parze z empatią i świadomością uczuć innych; pomocne mogą być również dostępne testy i narzędzia psychologiczne online, które pomagają lepiej zrozumieć swój sposób przeżywania emocji.
Jakie są przyczyny częstego płaczu?
Przyczyny częstego płaczu są bardzo różne – od zwykłego zmęczenia i stresu po zaburzenia psychiczne, zaburzenia hormonalne i choroby neurologiczne. Często nakłada się kilka czynników jednocześnie. Jak podkreśla psycholog Christina Pierpaoli Parker, na to, jak często płaczemy, wpływają rodzina, kultura, osobowość i czynniki biologiczne – wyjaśniła ekspertka portalowi SELF.
Stres, przemęczenie i trudne emocje
Częstą przyczyną nadmiernej płaczliwości jest przewlekły stres, który zmienia aktualny stan psychiczny i życie całej rodziny. Kiedy pobudzenie w naszym układzie współczulnym długo się utrzymuje, napięcie psychiczne rośnie, a zasoby się wyczerpują. Z czasem mogą rozwinąć się zaburzenia lękowe lub zaburzenia snu. W sytuacjach stresowych nawet drobna uwaga przełożonego może wywołać łzy, choć wcześniej nie robiła wrażenia.
Christina Pierpaoli Parker opisuje łzy jako wynik prostego równania: coś, na czym nam zależy, plus coś, co boli, w zestawieniu z tym, ile mamy rezerw emocjonalnych – wyjaśniła ekspertka portalowi SELF. Gdy brakuje snu, odżywienia, umiejętności regulacji emocji czy poczucia bezpieczeństwa, łatwiej o przeciążenie – i o łzy.
Płacz ze złości – kiedy emocje szukają ujścia?
Wiele osób dorosłych płacze nie ze smutku, ale ze złości – wręcz przeciwnie do stereotypu, że łzy to zawsze smutek. Łzy złości pojawiają się w kłótni, przy poczuciu niesprawiedliwości, po upokarzającej uwadze. Gdy złości nie można wyrazić wprost, emocje szukają innej drogi, a płacz działa jak zawór bezpieczeństwa.
Płacz ze złości bywa frustrujący, bo osłabia pozycję w konflikcie. Pomagają zachowania takie jak nazwanie złości wprost, odroczenie rozmowy, aż silne emocje opadną, i rozładowanie napięcia ruchem. Gdy wybuchy złości i płaczu powtarzają się często, a drażliwość trwa większość dnia, może to być objaw depresji lub zaburzenia lękowego. U mężczyzn depresja częściej objawia się złością i drażliwością niż smutkiem, a zamiast łez pojawiają się ryzykowne zachowania – dlatego objawy depresji u mężczyzn bywają rozpoznawane później.
Depresja, zaburzenia lękowe i inne zaburzenia psychiczne
Częsty płacz bez wyraźnego powodu to jeden z objawów, przy których najczęściej podejrzewa się zaburzenia nastroju, w tym epizod depresji. Według Światowej Organizacji Zdrowia na depresję choruje około 280 milionów ludzi na świecie, czyli mniej więcej 5% osób dorosłych, dlatego w wielu sytuacjach warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia psychologa w Warszawie, który pomoże dobrać odpowiednią formę leczenia.
W przebiegu depresji płacz zwykle towarzyszy kilku innym objawom depresji, a zestaw objawów pomaga odróżnić depresję od zwykłego smutku:
- obniżony nastrój utrzymujący się przez większość dnia, przez co najmniej dwa tygodnie,
- utrata zainteresowań i zdolności odczuwania przyjemności,
- bezsenność lub nadmierna senność,
- zmęczenie, spowolnienie, trudności z koncentracją,
- poczucie winy i bezwartościowości,
- drażliwość, wybuchy złości, a czasem myśli o śmierci.
Hormony, choroby neurologiczne i inne czynniki biologiczne
Płaczliwość nie zawsze ma źródło w psychice – czasem jej przyczyny to zaburzenia w pracy organizmu. Czynniki biologiczne wpływają na to, jak silnie reagujemy na emocje i jak łatwo tracimy nad nimi kontrolę.
Do najważniejszych czynników biologicznych należą:
- zmiany hormonalne – zespół napięcia przedmiesiączkowego, ciąża, okres poporodowy (tzw. baby blues dotyczy nawet 50–80% matek), perimenopauza – emocje stają się wtedy intensywniejsze, a jeśli objawów nie ubywa po dwóch tygodniach od porodu, warto skonsultować się z lekarzem,
- zaburzenia tarczycy – niedoczynność sprzyja obniżonemu nastrojowi, a nadczynność drażliwości; po wyrównaniu hormonów w trakcie leczenia płaczliwość często ustępuje,
- przewlekły ból i choroby somatyczne, które wyczerpują zasoby psychiczne,
- choroby neurologiczne – udar mózgu, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy Alzheimera, urazy głowy.
Alkohol i nadużywanie substancji psychoaktywnych
Częstą przyczyną płaczliwości, o której rzadko się mówi, jest alkohol. Sprawia, że emocje łatwiej wymykają się spod kontroli, a regularne nadużywanie alkoholu zwiększa nasilenie objawów depresji i lęku. Podobnie działa nadużywanie substancji psychoaktywnych, takich jak marihuana, stymulanty czy opioidy, a także odstawienie leków uspokajających.
Nadużywanie substancji psychoaktywnych często zaczyna się jako sposób na wyciszenie, gdy silne emocje zalewają ciało. Daje chwilową ulgę, ale z czasem pogłębia problem: drażliwość i obniżony nastrój się nasilają, a płacz staje się częstszy. Sięganie po alkohol, by się uspokoić, wskazuje kolejny powód do niepokoju, bo potrzebna bywa pomoc w ramach leczenia uzależnień. Takie zachowania łatwo przeoczyć, dlatego warto o nich wspomnieć podczas konsultacji u psychologa.
Kiedy iść do psychologa z powodu częstego płaczu?
Wizyta u psychologa ma sens wcześniej, niż wiele osób zakłada. Nie trzeba czekać, aż zaburzenia rozwiną się w pełni. Rolą psychologa jest pomóc zrozumieć, co dzieje się z Twoimi emocjami, i ocenić, czy płacz to reakcja na stres, czy objaw zaburzenia. Wspólnie łatwiej ustalić przyczyny, zwłaszcza gdy masz dostęp do psychologa w Warszawie Śródmieściu i możesz skorzystać z regularnych spotkań.
Pomocy psychologa warto szukać, gdy:
- płacz pojawia się codziennie, a emocje nie słabną od ponad dwóch tygodni,
- emocje i zachowania wymykają się spod kontroli,
- stres w pracy lub w domu przejmuje kontrolę nad Twoim życiem i zmienia życie rodzinne,
- bliscy zauważają zmiany zachowania lub nasilenie objawów,
- wcześniejsze sposoby radzenia sobie przestały działać.
Kiedy częsty płacz powinien niepokoić?
Jak podkreśla psycholog Christina Pierpaoli Parker, częsty płacz staje się problemem dopiero wtedy, gdy powoduje cierpienie lub zakłóca pracę i relacje. Wtedy – jak wyjaśniła ekspertka portalowi SELF – warto sprawdzić z pomocą specjalisty, czy za łzami nie stoją zaburzenia psychiczne.
Niepokój powinny budzić sytuacje, w których:
- płaczesz codziennie lub prawie codziennie od dwóch tygodni lub dłużej,
- nie potrafisz powiedzieć, z jakiego powodu płaczesz, ani co zmieniło się w Twoim aktualnym stanie psychicznym,
- płacz utrudnia pracę, kontakty z ludźmi lub opiekę nad dziećmi,
- towarzyszy mu obniżony nastrój, bezsenność, utrata apetytu albo poczucie beznadziei,
- coraz częściej sięgasz po alkohol, żeby się uspokoić,
- pojawiają się myśli o tym, że nie warto żyć.
Jeśli masz myśli samobójcze, zadzwoń pod numer alarmowy 112, do Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym (800 70 2222, całą dobę) lub do Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123.
Co się dzieje, gdy płacz pojawia się codziennie?
Gdy płacz pojawia się codziennie, zawór bezpieczeństwa przestaje działać tak, jak powinien. Stres narasta, emocje nie zostają przetworzone, a ciało nie zdąży się wyciszyć. W naszym układzie współczulnym utrzymuje się pobudzenie, a przywspółczulny układ nerwowy nie nadąża z regeneracją. Co dzieje się wtedy z emocjami? Kumulują się – i każdy kolejny stres wywołuje łzy.
Sygnały, że zawór bezpieczeństwa jest przeciążony:
- po płaczu nie ma ulgi, a emocje wracają z tą samą siłą,
- reakcje na drobne sytuacje są nieproporcjonalne,
- zachowania unikowe zaczynają kierować codziennym życiem,
- ciało jest stale napięte, a stres nie spada nawet na urlopie,
- myśli krążą wokół tego, co dzieje się źle,
- trudności z koncentracją utrudniają życie zawodowe.
Do kogo się zgłosić? Psycholog, psychiatra i pomoc poradni zdrowia psychicznego
Pierwszym krokiem może być wizyta u psychologa. Zadaniem psychologa jest ocenić, czy płaczliwość i emocje wynikają z przeciążenia, czy jest objawem zaburzenia wymagającego leczenia. Jeśli nasilenie objawów depresji lub lęku jest duże, potrzebna będzie także konsultacja lekarza psychiatry i ewentualne włączenie leczenia farmakologicznego. Wizyta u psychiatry nie wymaga skierowania, a bezpłatną pomoc oferują też centra zdrowia psychicznego i poradnie.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, w Widoki – Twoja Psychoterapia możesz skorzystać z bezpłatnej, 30-minutowej konsultacji wstępnej ze specjalistką lub psychologiem, korzystając z danych kontaktowych dostępnych na stronie gabinetu psychologicznego Widoki w Warszawie. Taka rozmowa pomaga zorientować się w Twoim aktualnym stanie psychicznym i dobrać odpowiedniego terapeutę, nurt pracy lub formę wsparcia – stacjonarnie w Warszawie albo online.
Jak wygląda leczenie i ile trwa terapia?
Plan leczenia zależy od tego, jakie zaburzenia stoją za płaczliwością. W depresji i zaburzeniach lękowych podstawą leczenia jest psychoterapia, a przy nasileniu objawów depresji także leki. Przy zaburzeniach hormonalnych kluczowe jest leczenie endokrynologiczne, a przy chorobach neurologicznych – neurologiczne, uzupełnione wsparciem psychologa; w praktyce oznacza to wybór odpowiedniego miejsca, np. ośrodka Widoki na warszawskiej Woli, który zapewnia kompleksową opiekę.
Czas terapii zależy od przyczyny. Przy przejściowym kryzysie wystarcza zwykle kilkanaście sesji terapii. Terapia poznawczo-behawioralna depresji trwa zwykle 12–20 spotkań. Przy zaburzeniach osobowości czy wieloletnich trudnościach w relacjach proces terapii może trwać rok lub dłużej. Badania nad skutecznością terapii pokazują, że dobra relacja z terapeutą jest jednym z najsilniejszych predyktorów efektów leczenia.
Sposoby radzenia sobie z płaczliwością
Sposoby radzenia sobie z płaczliwością zależą od jej przyczyny, a sposoby radzenia sobie ze stresem – od tego, co dzieje się w Twoim życiu. Nie chodzi o to, by przestać płakać, ale by lepiej radzić sobie z własnymi emocjami i nie dopuścić, by rozwinęły się zaburzenia nastroju; w tym procesie coraz większą rolę odgrywa psycholog online i terapia zdalna, z której można korzystać bez wychodzenia z domu.
Skuteczne sposoby radzenia sobie z płaczliwością, także w trakcie leczenia, to również sięganie po psychoterapię online w Widoki, jeśli z różnych powodów nie możesz korzystać z wizyt stacjonarnych. Skuteczne sposoby radzenia sobie z płaczliwością, także w trakcie leczenia, to:
- zadbaj o sen – niewyspanie zwiększa reaktywność emocjonalną,
- nazywaj emocje – samo nazwanie uczucia obniża jego intensywność, a emocje przestają przytłaczać,
- zastanów się, z jakiego powodu płaczesz – świadomość przyczyny zmienia reakcje,
- pozwól sobie porządnie zapłakać – zamiast tłumić łzy, daj im miejsce, gdy emocje zalewają ciało,
- oddychaj przeponowo – wydłużony wydech aktywuje przywspółczulny układ nerwowy i obniża pobudzenie w naszym układzie współczulnym,
- ruszaj się regularnie – aktywność fizyczna obniża poziom hormonów stresu i uwalnia hormony poprawiające nastrój,
- obserwuj swoje zachowania – zauważ, co dzieje się przed łzami, bo unikanie i izolacja często nasilają płaczliwość,
- ogranicz alkohol, zwłaszcza gdy sięgasz po niego, by „odreagować”,
- zapisuj sytuacje, w których płaczesz – po kilku tygodniach łatwiej wyciągnąć wnioski, a dziennik staje się swego rodzaju formą autoterapii.
Podsumowanie
Płacz działa jak zawór bezpieczeństwa naszej psychiki. Dzięki niemu dajemy upust emocjom, rozładowujemy napięcie psychiczne, wyciszamy ciało i wysyłamy innym niewypowiedziany komunikat, że potrzebujemy wsparcia. Częsty płacz u osób dorosłych nie musi oznaczać, że rozwijają się zaburzenia psychiczne, ale nie warto go lekceważyć – szczególnie gdy pojawia się bez powodu i towarzyszy mu kilka objawów depresji, np. obniżony nastrój, bezsenność czy drażliwość. Łzy mówią wiele o aktualnym stanie psychicznym i są istotnym komunikatem – warto ich słuchać. Płacz jako unikatowy wyraz człowieczeństwa przynosi ulgę i bliskość, a łzy w chwilach wzruszenia i w chwilach nieopisanej radości również są zdrowe. Czasem warto porządnie zapłakać, gdy emocje zalewają ciało – podczas szlochania organizm uwalnia oksytocynę, naturalne substancje przeciwbólowe i hormony poprawiające nastrój.
Źródła
- Vingerhoets A.J.J.M., Why Only Humans Weep: Unravelling the Mysteries of Tears, Oxford University Press, 2013.
- Gračanin A., Bylsma L.M., Vingerhoets A.J.J.M., Is crying a self-soothing behavior?, Frontiers in Psychology, 2014.
- Bylsma L.M., Vingerhoets A.J.J.M., Rottenberg J., When is crying cathartic? An international study, Journal of Social and Clinical Psychology, 2008.
- Gračanin A. i in., Why crying does and sometimes does not seem to alleviate mood: a quasi-experimental study, Motivation and Emotion, 2015.
- Ahmed A., Simmons Z., Pseudobulbar affect: prevalence and management, Therapeutics and Clinical Risk Management, 2013.
- World Health Organization, Depressive disorder (depression) – fact sheet, 2023.
- University of Alabama at Birmingham (UAB News), Why do we cry? UAB psychologist explores the science and psychology behind crying (Christina Pierpaoli Parker), 2024.
Bądźmy w kontakcie!
Zapraszamy do śledzenia naszych profili w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzielimy się wiedzą, inspiracjami i praktycznymi wskazówkami dotyczącymi zdrowia psychicznego.
Widoki Twoja Psychoterapia • Profesjonalna pomoc psychologiczna i psychoterapeutyczna w Warszawie